Fotografia uliczna Artura Bauera i nieznanego mężczyzny we Lwowie
1930
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Kolekcja zawiera archiwalia i muzealia związane z życiem Marty Olchawy, przed wojną: Bauer (1938-2021), dziewczynki uratowanej z Zagłady. Są to głównie fotografie, dokumenty osobiste i urzędowe oraz prywatna korespondencja, a także przedmioty po rodzicach: skrzypce z futerałem i dwoma smyczkami należące do ojca, Izydora Marka Bauera, oraz biżuteria w płóciennym woreczku po mamie, Ernestynie z Kutinów. Wolno sądzić, że większość tych rzeczy była nie tyle pamiątkami, ile materialnym zabezpieczeniem: po spieniężeniu mogły dać dziecku możliwości utrzymania (ukrywania się). Memorabilia zostały przekazane do muzeum po śmierci Olchawy przez jej przyjaciółkę, Elżbietę Chmielewską (która złożyła również relację historii mówionej na temat przyjaciółki, jej losów z okresu Zagłady i życia po wojnie).
O jej rodzicach wiemy sporo. Bauer był doktorem prawa (studia prawnicze odbył w Wiedniu), który nigdy nie praktykował, życie zawodowe związał muzyką. Kształcił się m.in. w Konserwatorium Towarzystwa Przyjaciół Muzyki w Wiedniu, jako uczeń Otakara Ševčika w Szkole Mistrzowskiej. Od 1920 roku był profesorem Lwowskiego Instytutu Muzycznego Niementowskiej (którego był także absolwentem), a następnie Konserwatorium Muzycznego im. Karola Szymanowskiego, a od 1936 – Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego. Grał pierwsze skrzypce w Kwartecie Smyczkowym (z H. Bergerem, E.W. Silbersteinem i K. Lilienthalem). W 1941 roku, po zajęciu Lwowa, Niemcy utworzyli w mieście getto, do którego trafiła rodzina Bauerów. Markowi i Ernestynie Bauerom udało się wydostać z niego Martę: powierzyli ją Stanisławie Olchawie (1901–1963), księgowej, która do Lwowa przyjechała za jeszcze przed wojną. Zatrudniła się w fabryce żarówek Osram, poznała w niej inż. Hübnera, kuzyna Ernestyny z Kutinów. Nie wiadomo, w jaki sposób dokonano przerzutu z getta. Rodzice zostali w getcie i zapewne w nim zginęli, być może zmarli na tyfus, gdyż mała Marta była chora na tę chorobę, gdy wychodziła z getta.
W kolekcji znajduje się fałszywy akt urodzenia i chrztu Marty, która otrzymała drugie imię Józefa i nowe nazwisko zastępczej matki – Olchawa. W dokumencie widnieje imię i nazwisko Henryki Malarskiej jako matki chrzestnej dziecka. Obie kobiety znały się z Sodalicji Mariańskiej, do której należały jeszcze przed wojną. W akcie chrztu nie wpisano nazwiska nowego ojca; jego nazwisko pojawia się jednak w późniejszych dokumentach, w których Stanisława Olchawa potwierdzała że Kazimierz Olchawa był jej mężem i ojcem Marty. Natomiast z relacji Elżbiety Chmielewskiej wynika, że Stanisława Olchawa nigdy nie była zamężna, a podane informacje o małżeństwie są nieprawdziwe. Marta Olchawa nie zapamiętała momentu wyjścia z getta, ale w pamięci miała scenę ze spiżarki, będącej jej schronieniem. Kazano jej siedzieć w ciszy, więc wyjadała z garnuszka śmietanę. O swoim żydowskim pochodzeniu dowiedziała się w wieku 11 lub 12 lat od swoich biologicznych dwóch ciotek, które potem wyjechały do Izraela.
Po wojnie Stanisława i Marta Olchawa oraz Henryka Malarska wyjechały na zachód ze Lwowa jeszcze w czasie wojny. Malarska, która pracowała w kantynie dla niemieckich oficerów we Lwowie, świetnie znała język niemiecki, gdyż jej ojciec był Austriakiem, ukończyła pensję w Wiedniu. Niemcy zaproponowali jej ucieczkę przed Rosjanami, skorzystały z tego we trzy: Malarska, Olchawa i ukrywająca tożsamość żydowską dziewczynka. Najpierw mieszkały w Nysie, następnie w Opolu, a od 1952 r. w Zielonce pod Warszawą. Kobietom pomagał wuj Hübner, jedyny żyjący krewny Marty Olchawy w Polsce. Stracił pierwszą żonę w getcie we Lwowie. Sam po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej znalazł się w ZSRR, gdyż lwowska fabryka żarówek, w której pracował, została ewakuowana w głąb Związku Radzieckiego. Po wojnie odnalazł Martę, pomógł Stanisławie Olchawie znaleźć pracę. W Zielonce otrzymały mieszkanie służbowe – pokój z kuchnią, gdzie mieszkały. Stanisława Olchawa była gorliwą katoliczką. Za zgodą wuja ochrzciła dziewczynkę.
Marta Olchawa została lekarką internistką, choć marzyła o studiach na politechnice. Przez ponad 10 lat pracowała w Przychodni Rejonowej w Radzyminie, a po uzyskaniu pierwszego stopnia specjalizacji z chorób wewnętrznych – w Przychodni Rejonowej w Tłuszczu.
Poznała rodzinę ze strony ojca, która mieszkała we Francji. Brat ojca, Artur Bauer, przed wojną wyjechał z żoną, Reginą z domu Sold, do Palestyny. Mieli dwoje dzieci, syna Arie, który wyjechał do Francji (i żył pod nazwiskiem Bar-Or), i córkę Rut (ich wieloletni kontakt z kuzynką dokumentują listy oraz zdjęcia, w kolekcji). Marta Olchawa nie założyła własnej rodziny.
oprac. Marta Frączkiewicz, Monika Harchut
Znaleziono 76 obiektów
1917
Muzeum Narodowe w Lublinie
między 1951 — 2000
Muzeum Narodowe w Szczecinie
1932 — 1937
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
odkryj ten TEMAT
Muzeum Narodowe w Lublinie
odkryj tę ŚCIEŻKĘ
Ścieżka edukacyjna