treść serwisu

Filtry

Kolekcja

Kategoria 1

Tworzywo / materiał

Kategoria 1

Autor / wytwórca

Kategoria 1

Miejsce powstania / znalezienia

Kategoria 1

Typ dokumentacji

Kategoria 1

Technika

Kategoria 1

Rodzaj obiektu

Kategoria 1

Lokalizacja / status

Kategoria 1

Czas powstania / datowanie
Era
Era
Data od:
Era
Wiek:
+
Rok:
+
Data do:
Era
Wiek:
+
Rok:
+

Inne systemy periodyzacji:

Kategoria 1

Typ licencji

Kategoria 1

Liczba wyników:

Obiekty

0
Ujęcie awersu, 1 kartki. List 2-kartowy. Wszystkie strony zapisane. Papier tzw. czysty.

List do Władysława Glocera

Glocer, Marta

1940-04-17

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Przód

Ofiara Izaaka

nieznany

XVII wiek

Muzeum – Zamek w Łańcucie

E/16801/ML - Feretron drewniany polichromowany. Z kręgu sztuki prawosławnej. W obramieniu trójlistnym ze stylizowanymi liśćmi akantu, przedstawia Matkę Bożą Chełmską i Św. Mikołaja. 
Madonna z Dzieciątkiem: w niebieskiej szacie ze złotym wykończeniem przy szyi, czerwonym płaszczu, złotej koronie. Na prawym ramieniu trzyma Dzieciątko, w biało-szarej szacie i złotej koronie. Wzrok postaci skierowane ku sobie. Wokół głów – złote nimby. Karnacja cielisto-brązowa. Tło ciemnobrązowe. Po obu stronach głów postaci litery.
Św. Mikołaj: postać stojąca w czerwono-niebieskiej szacie ze złotymi lamowaniami. W lewej, zgiętej w łokciu ręce – księga, brązowa ze złotymi kartami. Prawa ręka zgięta i uniesiona w geście błogosławieństwa; pod nią torba. Na szyi – łańcuch z krzyżem. Na głowie biskupia korona, a wokół niej złoty nimb. Po obu stronach postaci, na wysokości ramion, napisy w j. greckim. W tle pejzaż ze wzniesieniem i roślinnością, a po lewej stronie przedstawienia – cerkiew. 
Kolory obramienia feretronu: ceglasty, czerwony, granatowy, ciemnozielony. 

Konserwacja: 1999-2000

Matka Boża Chełmska i Święty Mikołaj

nieznany

1801 — 1900

Muzeum Narodowe w Lublinie

rzeźba - Ujęcie z przodu. Figura - postać mężczyzny w pozycji stojącej z ugiętym kolanami. Ręce i dłonie nieproporcjonalnie długie/duże w stosunku do całej postaci. Ręce zakrywają twarz, dłonie sterczą ponad głową. Rzeźba przeznaczona na ołtarz przodków.

Postać mężczyzny

nieznany

między 1951 — 2000

Muzeum Narodowe w Szczecinie

List Jadwigi z d. Perl – do brata i, na stronie verso, Leona Perla – do syna. Pisany na papeterii Leona Perla – u góry po lewej nadruk: LEON PERL – jak wynika z treści: w domu Perlów. W zakończeniu części listu pisanej przez Jadwigę z d. Perl aluzja do Madagaskaru jako miejsca planowanego masowego osadnictwa Żydów Madagaskarze, a zapewne przede wszystkim do hasła polskich nacjonalistów: „Żydzi na Madagaskar”. Na stronie verso krótki dopisek ówczesnego męża Jadwigi, filmowca Stanisława Wohla (w 1938 r. premierę miał współtworzony przez niego film „Strachy”, zob. MPOLIN-A50.1.2).
Fragmenty tekstu podkreślone ołówkiem, zapewne przez adresata. U dołu pierwszej strony, między wierszami, drobne niewyraźne rysunki. Treść (częściowo zmodernizowano pisownię i interpunkcję):
Kochany Braciszku,
bardzo Ci dziękuję za powinszowania, rzeczywiście „Strachy” pod względem zdjęciowym wyszły wspaniale (masa recenzji) – jako film też są niezłe i mają dużo ciekawych rzeczy. Niedawno obchodziliśmy „kawalerski” wieczór Felki, było picie i krzyki itd., Twój przyjaciel Tross upił się jak świnia i tak mnie ugryzł w rękę, że do dziś dnia mam znak i po pijanemu opowiedział dużo ciekawych rzeczy o Tobie, które natychmiast powtórzyłem na Chłodnej i wywołały one dużo zgorszenia. Mianowicie… mniejsza z tym, Ty chyba lepiej wiesz ode mnie. Nie mam wiele ciekawych rzeczy do pisania, bo wszyscy jesteśmy dosyć przygnębieni, mimo to zachowujemy pogodę ducha, ponieważ jesteśmy pesymiści, natomiast papa-optymista dzisiaj jest wyraźnie przybity. Forsy mamy mało i nawet popić sobie porządnie na pociechę nie można. W Warszawie panuje teraz piękna angielska mgła, widzisz, nie tylko w Paryżu, i nawet szczerze mówiąc, jeszcze jest dosyć przyjemnie. Planów na wyjazd nie mamy żadnych, no, bo i za co i gdzie. Nie wszyscy przecież mają ukochane, których bracia są Francuzami!! Mam nadzieję, że ostatnie wypadki nie przeszkodzą Twemu dalszemu pobytowi w Paryżu. Niedawno lekko się do Szwalbego dolewałam [?], nawet mu kolano pokazałam, mówiąc, że jestem Twoją siostrą. Oczywiście tylko z siostrzanej miłości. Myślę, że się tak prędko nie zobaczymy, postaraj się siedzieć tam jak najdłużej i baw się dobrze. W domu wszystko w porządku. Melcia [tj. matka] oczywiście za Tobą mocno tęskni. Jutro posyłam Ci czekoladę. Podobno nie płaci się za to cła, bo to próba bez wartości i waży mniej niż 1/2 kg. Staś gra właśnie w karty z Melcią. Jeżeli będziesz miał ochotę, możesz do mnie napisać, jeżeli nie, to się nie obrażę, bo przypuszczam, że w Paryżu można lepiej spędzić czas, niż „pisząc listy” do rodziny. Całuję Cię serdecznie, do widzenia na Madagaskarze [podpis] Jadzia
Całusy i pozdrowienia
Staś
14/XI 38
Mój drogi! Twoich wątpliwości co do mojego zdrowego sensu nie uważam za uzasadnione. Śmiałym Bóg włada – mawiali [R]osjanie. Inna sprawa, że nie chcesz pisywać do I.K.C. [„Ilustrowanego Kuriera Codziennego”.] Tros, kiedy się podzieliłem z nim moją koncepcją, nie widział w tym nic niemożliwego ani zdrożnego. Co zaś dotyczy „Kuriera Polskiego”, to i tu również nie mam nic konkretnego, lecz można by spróbować. Ja tam mam pewne znajomości i Tros też [druga połowa zdania podkreślona i z dopiskiem: „świetne”]. Trzeba się asekurować. Pod tym kątem widzenia traktuję również i odwiedziny „rodziny” oraz p. E[?]. Dobrze mieć jak najwięcej punktów oparcia, szczególnie w dzisiejszych tak smutnych i tak pełnych niespodzianek czasach. Jestem pod ciężkim wrażeniem tego, co się dzieje w Niemczech. Czegoś podobnego nie mógł sobie wyobrazić największy pesymista. Jest to jeden ze sposobów przygotowania narodu do wojny, do nieliczącej się z niczym bezwzględności, do okrucieństwa będącego zaprzeczeniem najprymitywniejszych uczuć ludzkich. Czytałem, że ogłoszono we Francji zarządzenie co do obcokrajowców. Czy dotyczą one i Ciebie. W każdym razie należy pamiętać, że zawczasu należy się starać o przedłużenie paszportu. Zdaje się, że o ile chodzi o paszport ulgowy, to trzeba wnieść podanie do Ministerstwa. Dowiedz się w konsulacie, jak należy postąpić. Ew. przyślij tu podanie, które ja będę popychać. Co słychać z zapisaniem się na kurs doktorancki, czy to już uczyniłeś? Do grudniowego numeru mamy już ze przeszło 3000 ogłoszeń, ale to mało, bo jesteśmy zadłużeni na 2000. Oczywiście zabiegamy o dalsze ogłoszenia. Pisz. Całuję Leon
[Dopisek wzdłuż lewej krawędzi, pismo ojca:] Ponieważ ja zwykle zarządzałem doprowadzenie Twojego obuwia do porządku (zelówki i obcasy) to zwracam Twoją uwagę na ten szczegół garderoby i na konieczność oddawania do reperacji, zanim zniszczenie sięgnie za daleko.

List do Tadeusza Perla

Perl, Jadwiga

1938-11-14

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Marmurowa grupa rzeźbiarska przedstawia małego chłopca - Dionizosa siedzącego na grzbiecie pantery. Elementy grupy w różnych kolorach na tle ściany kamiennej.

Dionizos na panterze

rzeźba

II wiek

Muzeum – Zamek w Łańcucie

Znaleziono 196 obiektów

Kolekcje

54

Ścieżki edukacyjne

6

Brak wyników

Dodaj notatkę

Edytuj notatkę

0/500

Jakiś filtr
Data od:
Era
Wiek:
+
Rok:
+
Data do:
Era
Wiek:
+
Rok:
+
asd