treść serwisu

Marek Oberländer – życie mimo Zagłady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Marek Oberländer (1922–1978) był malarzem, w 1955 r. współtwórcą przełomowej Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie – przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale. Kiedy w 1946 r., w ramach akcji repatriacyjnej, zaczęli wracać ze Związku Radzieckiego więźniowie gułagów, zesłańcy, żołnierze, mieszkańcy dawnych ziem II Rzeczypospolitej, Oberländer także ruszył do Polski. 28 sierpnia 1946 r. zarejestrował się w w Warszawie w Centralnym Komitecie Żydów Polskich (CKŻP) (karta rejestracyjna nr 7655, O37, O80; Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego). Drewniana walizka, skórzane buty – tak zaopatrzony wybrał się w daleką drogę. Wracał do kraju, lecz nie do rodzinnego domu. Oberländer urodził się i dorastał w miasteczku Szczerzec koło Lwowa. Halina Oberländer opowiadała, że mąż „pojechał do Szczerca licząc na to, że kogoś może odnajdzie. Tam nie znalazł nawet komina własnego domu, bo wszystkie kominy spalonych domów były takie same” (A. Wrońska, „Rozmowa z Haliną Oberländer o Marku Oberländerze”, w: „Marek Oberländer. Wystawa malarstwa”, Warszawa 1998, s. 8). W Związku Radzieckim Oberländer znalazł się jako żołnierz Armii Czerwonej. Powołany w 1941 r., służył do 1943, kiedy to doniesiono dowództwu o jego rzekomo planowanej dezercji. Został za to zesłany do zmilitaryzowanych Batalionów Pracy. Były one formacją tylko z pozoru wolnościową, a tak naprawdę formą pracy przymusowej. Tzw. „strojbatowcy” harowali najczęściej w kopalniach lub na budowach. Oberländer pracował w kopalni na Uralu.
Po wojnie malarz zamknął za sobą przeszłość. „Marek nigdy nie mówił o swoich przeżyciach z czasów wojny, nie mówił o swej rodzinie ani gdzie się urodził, nie wspominał dzieciństwa – pisał Bohdan Czeszko, pisarz i przyjaciel malarza. – Zatrzasnął to wszystko przed obcymi na siedem spustów…” (B. Czeszko, „Moje Kazimierze”, w: „Nostalgie mazurskie. Opowiadania”, Warszawa 1987, s. 86).
Jedyną pamiątką zachowaną z czasu wojny jest drewniana walizka i skórzane buty. Wdowa po artyście, Halina, nie pamięta, aby mąż kiedykolwiek mówił o tych przedmiotach. Po prostu „mieszkały” razem z nimi od zawsze.
Renata Piątkowska

Obiekty

0
Ujęcie od przodu. Para butów męskich, skórzanych, wiązanych na drewnianej podeszwie.

Para butów

nieznany

1941 — 1946

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Ujęcie otwartej walizki. Prostopadłościenna walizka ze sklejki i desek.

Walizka

nieznany

1941 — 1946

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Znaleziono 2 obiektów

Brak wyników

Może Cię również zainteresować:

Dodaj notatkę

Edytuj notatkę

0/500

Jakiś filtr
asd